Sprzedaż PSS'a

tomwidzew
Posty: 384
Rejestracja: czw maja 15, 2008 7:13 am
Lokalizacja: Ostpreußen und W(armia)

Re: Sprzedaż PSS'a

Postautor: tomwidzew » śr wrz 29, 2010 7:24 pm

Po programie w TV Toya
Z wypowiedzi Urbanowicza:
... kupili PSS za 1mln, dostali(dostaną) za promocję miasta 1 mln i mają nadzieję (chcą, wiedzą, są pewni), że odsprzedadzą 20% (przykładowo) akcji PSS-u za 2 mln (kwota nie padła ale przecież muszą się cenić) i miasto spłaci jeszcze Klejmana 5,6 mln zł.
Czy to nazywa się biznes po łódzku?

Awatar użytkownika
Wujek
Sponsor
Posty: 811
Rejestracja: śr lut 06, 2008 4:19 pm

Re: Sprzedaż PSS'a

Postautor: Wujek » czw wrz 30, 2010 12:04 pm

kow@l pisze:Jesteś w dużym błędzie. ŁKS przejęto jeszcze za rządów Tomaszewskiego i Kropiwnickiego.

Magin i Sadzyński przyszli dopiero w lutym br. i wtedy ŁKS PSS już był po zgrupowaniu Zgrupowaniu w Zakopcu. W moim mniemaniu oni zrobili wszystko, żeby to śmierdzące jajo opchnąć. I zrobili to w nieco ponad miesiąc czasu.


...jasne... a najlepiej świadczy o tym wywiad z 18 stycznia 2010 roku, czyli już PO referendum...:
Rozmowa z działaczem Platformy Obywatelskiej
Jerzy Walczyk: Czy wynik referendum może mieć wpływ na sytuację ŁKS-u?
Janusz Bielski*: Kibice mogą spać spokojnie. Nie sądzę, aby komisarz chciał wymiany wszystkich szefów miejskich spółek. Myślę, że niektórzy z nich pozostaną na swoich stanowiskach, a według mojej wiedzy Dariusz Gałązka będzie właśnie jednym z nich. Jego odejście mogłoby spowodować, że będąca w budowie spółka miałaby spore kłopoty z przystąpieniem do rozgrywek. Dla mnie nie ma znaczenia, kto będzie stać na czele ŁKS-u PSS, bo nadrzędnym dobrem jest dobro klubu.
Czyli nowi gospodarze Łodzi chcą uratował klub z al. Unii?
- Nie mają wyjścia. Mogę zadeklarować, że pod rządami komisarza nic się nie zmieni w polityce wobec ŁKS-u. Platforma Obywatelska jest całym sercem za ŁKS-em, ale podczas pamiętnej sesji rady miejskiej staraliśmy się dowiedzieć, czy władze Łodzi naprawdę prowadzą rozmowy z mitycznym sponsorem, czy była to tylko gra polityczna w ich wykonaniu.
Wierzy Pan nadal w znalezienie inwestora?
- Podejrzewam, że władze miasta sponsora nie mają. W takiej sytuacji miasto będzie zmuszone utrzymywać zespół. Trzeba jednak pamiętać, że gdy drużyna zostanie formalnie przekazana do ŁKS-u PSS, nie będzie żadnej możliwości powrotu do starej spółki.* Janusz Bielski jest prezesem Akademii Piłkarskiej ŁKS-u SSA oraz działaczem Platformy Obywatelskiej w Łodzi
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź


...a jakby było mało to jeszcze poniższy tekst z 20 grudnia 2009...:
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35142,7384 ... e_byc.html

kow@l
Posty: 67
Rejestracja: ndz maja 11, 2008 10:33 am
Lokalizacja: Stare Miasto

Re: Sprzedaż PSS'a

Postautor: kow@l » czw wrz 30, 2010 2:54 pm

Wujek pisze:
kow@l pisze:Jesteś w dużym błędzie. ŁKS przejęto jeszcze za rządów Tomaszewskiego i Kropiwnickiego.

Magin i Sadzyński przyszli dopiero w lutym br. i wtedy ŁKS PSS już był po zgrupowaniu Zgrupowaniu w Zakopcu. W moim mniemaniu oni zrobili wszystko, żeby to śmierdzące jajo opchnąć. I zrobili to w nieco ponad miesiąc czasu.


...jasne... a najlepiej świadczy o tym wywiad z 18 stycznia 2010 roku, czyli już PO referendum...:
Rozmowa z działaczem Platformy Obywatelskiej
Jerzy Walczyk: Czy wynik referendum może mieć wpływ na sytuację ŁKS-u?
Janusz Bielski*: Kibice mogą spać spokojnie. Nie sądzę, aby komisarz chciał wymiany wszystkich szefów miejskich spółek. Myślę, że niektórzy z nich pozostaną na swoich stanowiskach, a według mojej wiedzy Dariusz Gałązka będzie właśnie jednym z nich. Jego odejście mogłoby spowodować, że będąca w budowie spółka miałaby spore kłopoty z przystąpieniem do rozgrywek. Dla mnie nie ma znaczenia, kto będzie stać na czele ŁKS-u PSS, bo nadrzędnym dobrem jest dobro klubu.
Czyli nowi gospodarze Łodzi chcą uratował klub z al. Unii?
- Nie mają wyjścia. Mogę zadeklarować, że pod rządami komisarza nic się nie zmieni w polityce wobec ŁKS-u. Platforma Obywatelska jest całym sercem za ŁKS-em, ale podczas pamiętnej sesji rady miejskiej staraliśmy się dowiedzieć, czy władze Łodzi naprawdę prowadzą rozmowy z mitycznym sponsorem, czy była to tylko gra polityczna w ich wykonaniu.
Wierzy Pan nadal w znalezienie inwestora?
- Podejrzewam, że władze miasta sponsora nie mają. W takiej sytuacji miasto będzie zmuszone utrzymywać zespół. Trzeba jednak pamiętać, że gdy drużyna zostanie formalnie przekazana do ŁKS-u PSS, nie będzie żadnej możliwości powrotu do starej spółki.* Janusz Bielski jest prezesem Akademii Piłkarskiej ŁKS-u SSA oraz działaczem Platformy Obywatelskiej w Łodzi
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź


...a jakby było mało to jeszcze poniższy tekst z 20 grudnia 2009...:
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35142,7384 ... e_byc.html

Nie za bardzo wiem o czym mają świadczyć zacytowany i wklejony artykuł. Sadzyński został prezydentem na początku lutego i w tym momencie ŁKS PSS był spółką miejską z przejętą sekcją piłkarską od ŁKS SSA i kapitałem zakładowym 1 mln. W jaki sposób zatem jest on (i Magin) odpowiedzialny za wał na Klejmanie?

tomwidzew
Posty: 384
Rejestracja: czw maja 15, 2008 7:13 am
Lokalizacja: Ostpreußen und W(armia)

Re: Sprzedaż PSS'a

Postautor: tomwidzew » czw wrz 30, 2010 3:10 pm

kow@l pisze:...a jakby było mało to jeszcze poniższy tekst z 20 grudnia 2009...:
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35142,7384 ... e_byc.html
Nie za bardzo wiem o czym mają świadczyć zacytowany i wklejony artykuł. Sadzyński został prezydentem na początku lutego i w tym momencie ŁKS PSS był spółką miejską z przejętą sekcją piłkarską od ŁKS SSA i kapitałem zakładowym 1 mln. W jaki sposób zatem jest on (i Magin) odpowiedzialny za wał na Klejmanie?


Sam fakt powstania ŁKS PSS nie ma znaczenia. Nie o to Klejman ma pretensję, bo miasto miało prawo taką spółkę powołać do istnienia.
Chodzi o to, że scedowano na nową spółkę prawa m.in. do zawodników oraz licencję uprawniającą do gry zaś później to prawo sprzedano pomimo sprzeciwu Klejmana. Klejman wniósł sprzeciw.
Nastąpiło to już za kadencji Sadzyńskiego i Magina.

Awatar użytkownika
Wujek
Sponsor
Posty: 811
Rejestracja: śr lut 06, 2008 4:19 pm

Re: Sprzedaż PSS'a

Postautor: Wujek » czw wrz 30, 2010 3:48 pm

kow@l pisze:Nie za bardzo wiem o czym mają świadczyć zacytowany i wklejony artykuł. Sadzyński został prezydentem na początku lutego i w tym momencie ŁKS PSS był spółką miejską z przejętą sekcją piłkarską od ŁKS SSA i kapitałem zakładowym 1 mln. W jaki sposób zatem jest on (i Magin) odpowiedzialny za wał na Klejmanie?

...przejęcie było warunkowe i wymagało spełnienia trzech punktów... spełnił je Sadzyński... poszukaj sobie w necie i przestań pisać bzdury...

kow@l
Posty: 67
Rejestracja: ndz maja 11, 2008 10:33 am
Lokalizacja: Stare Miasto

Re: Sprzedaż PSS'a

Postautor: kow@l » czw wrz 30, 2010 9:21 pm

Wujek pisze:
kow@l pisze:Nie za bardzo wiem o czym mają świadczyć zacytowany i wklejony artykuł. Sadzyński został prezydentem na początku lutego i w tym momencie ŁKS PSS był spółką miejską z przejętą sekcją piłkarską od ŁKS SSA i kapitałem zakładowym 1 mln. W jaki sposób zatem jest on (i Magin) odpowiedzialny za wał na Klejmanie?

...przejęcie było warunkowe i wymagało spełnienia trzech punktów... spełnił je Sadzyński... poszukaj sobie w necie i przestań pisać bzdury...

faktycznie, masz z tym rację

Awatar użytkownika
S
Posty: 200
Rejestracja: sob kwie 11, 2009 6:44 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: Sprzedaż PSS'a

Postautor: S » ndz paź 03, 2010 12:58 am

http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/5970 ... ,id,t.html

Były zarząd Atlas Areny do prokuratury

Działanie na szkodę spółki przez były zarząd sprawujący pieczę nad łódzką halą Atlas Arena (z Dariuszem Gałązką na czele) – na takie doniesienie do prokuratury zdecydowała się, podczas ostatniego posiedzenia, obecna rada nadzorcza obiektu.

Pismo w tej sprawie jest właśnie przygotowywane. Jego podstawą stała się analiza dokumentów spółki dotyczących przetargu na prawa do nazwy obiektu.

– Wątpliwości wzbudza fakt, że umowa podpisana z Atlas Areną opiewała na kwotę 1 mln zł rocznie (przez 5 lat) – mówi Łukasz Magin, zastępca pełniącego funkcję prezydenta miasta Łodzi. – Tymczasem tamtejszy zarząd dysponował wyceną, z której wynikało, że powinna być to suma 2,5 mln zł. Podejrzenia wzbudza także bardzo krótki czas, jaki dano firmom chcącym wziąć udział w przetargu na przedstawienie oferty. Co więcej, pracownikom firmy Atlas udostępniono jedną z loży w hali. Takiego zapisu nie ma w głównej umowie dołączonej do dokumentacji przetargowej.

Nieciekawa jest również sytuacja finansowa Atlas Areny. Na koniec pierwszego półrocza tego roku spółka przyniosła stratę w wysokości prawie 2 mln 341 tys. zł, a na koniec ubiegłego – 3 mln 40 tys. zł. Ponieważ łącznie strata przekroczyła 50 procent kapitału udziałowego spółki, zwołane ostatnio nadzwyczajne zgromadzenie wspólników spółki zdecydowało wprowadzić w niej program naprawczy (szczegóły nie są na razie zdradzane). Władze miasta będą z kolei apelować do Rady Miejskiej, by przekazać, jeszcze w tym roku, sumę 600 tys. zł na zmniejszenie tej straty.


W pewnym stopniu to się odnosi do tematu. Jak widać i w sprzedaży pss i zamieszaniu w okół hali zamieszane są prawie te same osoby z Panem Gałązką na czele byłym prezesem pss.

Awatar użytkownika
SamWieszKto
Sponsor
Posty: 908
Rejestracja: ndz maja 11, 2008 1:23 pm
Lokalizacja: A12
Kontaktowanie:

Re: Sprzedaż PSS'a

Postautor: SamWieszKto » pt paź 22, 2010 10:16 am

ŁKS szuka pieniędzy. Może miasto kupi akcje spółki?


- Zwróciliśmy się z taką ofertą do miasta, ale przed wyborami nikt nie chce podjąć decyzji w tej sprawie - mówi właściciel klubu
Świetne wyniki ŁKS-u w lidze, niestety, nie przekładają się na poprawę sytuacji finansowej. Dlatego szefowie sekcji postanowili wyemitować akcje, a dochód przeznaczyć na utrzymanie drużyny. Z ofertą odkupienia części udziałów zwrócili się do władz Łodzi. - To prawda - mówi Filip Kenig, właściciel klubu. - Zwróciliśmy się z taką ofertą do miasta, ale przed wyborami nikt nie chce podjąć decyzji w tej sprawie.

Przypomnijmy, że przed sezonem akcje spółki piłkarskiej kupił Marcin Gortat. Zapłacił za nie milion złotych.

źródło:GóWniany dzienik
Znów k***y żebrzą i wyciągają łapę po nasza kasę, skurwysyny.

deres
Posty: 41
Rejestracja: czw maja 15, 2008 12:20 pm

Re: Sprzedaż PSS'a

Postautor: deres » pt paź 22, 2010 1:00 pm

Czy oni w koncu kiedys zabiora swe brudne, zydowskie lapska od kasy miejskiej? Jak nie maja kasy to niech oszczedza na rogalikach 8-)

deres
Posty: 41
Rejestracja: czw maja 15, 2008 12:20 pm

Re: Sprzedaż PSS'a

Postautor: deres » czw lis 04, 2010 6:04 pm

ŁKS przed sądem. Ma ponad dwa miliony złotych długu?
Jerzy Walczyk2010-11-04, ostatnia aktualizacja 2010-11-04 16:49

Marek Mrugasiewicz domaga się od ŁKS-u prawie 2 mln zł. Według jego adwokata dług ma spłacić miasto i nowi właściciele piłkarskiej drużyny.
Latem 2002 roku Mrugasiewicz z Waldemarem Pruskim pożyczyli ŁKS-owi milion złotych. Za te pieniądze zatrudniono m.in. trenera Włodzimierza Gąsiora oraz podpisano kontrakty z piłkarzami. Po dwóch miesiącach Mrugasiewicz odszedł jednak z klubu. Po powrocie drużyny do ekstraklasy niespodziewanie przypomniano sobie o długu. Sprawa trafiła do sądu okręgowego, który oddalił powództwo, a sąd apelacyjny utrzymał wyrok w mocy. Mrugasiewicz złożył skargę do Sądu Najwyższego, który uchylił pierwszy wyrok.

W czwartek sprawa trafiła ponownie na wokandę. Mrugasiewicz domaga się teraz blisko 2 mln zł (dług plus odsetki) od dwóch spółek: ŁKS SSA i ŁKS PSS. Przed sądem zeznawali: wiceprezydent Łodzi Łukasz Magin, dyrektor biura ŁZPN-u Adam Kaźmierczak, były prokurent ŁKS SSA Marek Łopiński i były prezes ŁKS PSS Dariusz Gałązka. - Naszym celem jest udowodnienie, że nowa spółka jest prawnym następcą ŁKS SSA, która wcześniej przejęła drużynę od stowarzyszenia - tłumaczy Witold Owczarek, adwokat Mrugasiewicza.



Sąd interesowało, kto sporządził umowę oddania sekcji do miasta, czy nastąpiło przekazanie wszystkich piłkarzy i pracowników do nowej spółki. Padały też pytania o logo ŁKS-u, które na wniosek Mrugasiewicza zajęte zostało przez komornika.

Prawnicy miasta i Filipa Keniga, właściciela piłkarskiej drużyny, starali się udowodnić, że przedmiotem sprzedaży były tylko poszczególne prawa i zobowiązania, a nie całe przedsiębiorstwo. Owczarek przedstawił zapis w umowie przekazania, że przedmiotem przejęcia nie były wyłącznie długi wobec osób chronionych przez PZPN, ale też wobec agencji, która obsługiwały mecze ligowe i pucharowe. Pytano świadków również o to, czy wiedzieli coś oficjalnie o długu Mrugasiewicza. - Coś się mówiło, ale nie były to oficjalne informacje - tłumaczył Magin.

Padło też pytanie, czy audyt wykonany na zlecenie miasta wykazał, że toczą się postępowania sądowe o wierzytelności wobec Mrugasiewicza. - Nic o tym nie wiedziałem - odpowiadał Gałązka. Pojawiła się za to informacja, że w umowie sprzedaży akcji miejskiej spółki znalazł się zapis, iż nieudokumentowane długi pokryje miasto.Rozprawa zostanie dokończona 13 stycznia 2011 roku. W roli świadków pojawią się przedstawiciele PZPN-u.


Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź


Szczyt! Mam nadzieje ze Magin i spolka pojda za to siedziec :evil:

Awatar użytkownika
Lodzermensch
Administrator
Posty: 1372
Rejestracja: ndz sty 27, 2008 8:10 pm
Lokalizacja: Tallinn, Estonia

Re: Sprzedaż PSS'a

Postautor: Lodzermensch » śr lis 17, 2010 6:33 pm

mysle ze moze sie stworzyszeniu przydac.

Youtube

Awatar użytkownika
SamWieszKto
Sponsor
Posty: 908
Rejestracja: ndz maja 11, 2008 1:23 pm
Lokalizacja: A12
Kontaktowanie:

Re: Sprzedaż PSS'a

Postautor: SamWieszKto » czw lis 25, 2010 11:06 am


Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji wypowiedział ŁKS-owi umowę najmu stadionu. Powód? Spółka jest mu winna kilkaset tysięcy złotych. A jeszcze więcej trzeba oddać byłemu piłkarzowi

W ubiegłym tygodniu ełkaesiacy rozegrali ostatni mecz ligowy w tym roku. Remis w Łodzi z Flotą Świnoujście sprawił, że zostali mistrzem rundy jesiennej. Podopieczni trenera Andrzeja Pyrdoła mają więc ogromne szanse, aby wiosną wywalczyć upragniony awans do ekstraklasy.

Sportowy sukces nie idzie jednak w parze z organizacyjnym, bo sportowa spółka od dawna nie płaci za wynajem stadionu od miasta. Jest winna MOSiR-owi prawie 400 tys. zł. - Od kwietnia nie została zapłacona żadna faktura, stąd nasza decyzja o rozwiązaniu umowy najmu obiektu - informuje Zbigniew Gajewski, zastępca dyrektora MOSiR-u. Tłumaczy też, skąd tak radykalna decyzja. - Po pierwsze, zmieniły się przepisy, teraz inaczej rozliczamy się z miastem. Liczy się gotówka na naszym koncie, a nie wystawiona przez nas faktura. Po drugie, zadłużenie cały czas rosło. A my nie możemy kredytować prywatnej spółki - podkreśla.

Ale to nie koniec kłopotów ŁKS-u z opłatami za korzystanie z miejskich obiektów. Piłkarze trenowali jesienią nie tylko przy al. Unii, ale także na boiskach Energetyka w parku na Zdrowiu, Orła. Za pozostałe spółka również nie płaciła.

Rozwiązanie umowy MOSiR-u z ŁKS-em SSA nie następuje natychmiastowo, dlatego szefowie klubu mają możliwość uzgodnienia nowego harmonogramu spłat. - Czekamy kilka dni na konkretne propozycje spłat zadłużenie. Jeżeli ich nie otrzymamy, skierujemy sprawę do sądu - zapowiada Gajewski.

Co to oznacza? Jeżeli umowa na wynajęcie stadionu zostanie rozwiązana, PZPN może nawet zawiesić licencję na występy w pierwszej lidze. To byłaby tragedia, ale trudno się spodziewać, by władze miasta (a do niego należy przecież MOSiR) robiły na złość łódzkiemu klubowi.

Jakub Urbanowicz, prezes ŁKS-u, nie chce komentować tej sprawy. - Doskonale wiem, ile jesteśmy winni, ale przez media nie będę rozmawiał z naszym wierzycielem - powiedział tylko.

To nie koniec problemów spółki. Były piłkarz łódzkiej drużyny bo Gabor Vayer wygrał sprawę przeciwko ŁKS-owi przed Związkowym Trybunałem Piłkarskim. A to oznacza, że nowa spółka musi wypłacić Węgrowi prawie 600 tys. zł zaległych poborów. To więcej niż długi za wynajęcie stadionu!

Jakoś kurrrr. nam robią na złość. mendy jedne

wschodnia
Klub 1910
Posty: 888
Rejestracja: sob sty 24, 2009 7:09 pm
Lokalizacja: Nowe Miasto

Re: Sprzedaż PSS'a

Postautor: wschodnia » pt lis 26, 2010 9:21 am

Jak dziecku pozwoli sie na wszystko i pokazuje mu sie brak konsekwencji,to kwestia czasu jest utrata szacunku do opiekuna...tak wlasnie jest z Lodzia i elksa.Oni sa nauczeni ,ze wszystko im wolno,a dobra mamusia Lodz zawsze po nich posprzata.Miasto umarza im stare dlugi wobec Mosiru,a oni robia nowe.Mysle ze nie tylko dlatego ze kenig i spolka nie maja,przedewszystkim dlatego ,ze nie szanuja miasta,zreszta jak rodowici z galery,ktorzy traktuja miasto jak kurwe.

Awatar użytkownika
S
Posty: 200
Rejestracja: sob kwie 11, 2009 6:44 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: Sprzedaż PSS'a

Postautor: S » czw sty 13, 2011 8:00 pm

Łódź musi zacząć budować stadion, bo licencja ŁKS jest zagrożona

Pędzących w kierunku ekstraklasy piłkarzy ŁKS, latem może spotkać duże rozczarowanie.
Jeśli nie ruszą prace związane z budową nowego stadionu, łódzki klub może nie dostać licencji na grę w ekstraklasie.

Rozwiązaniem jest zgłoszenie innego stadionu, na którym łodzianie mogliby rozgrywać swoje spotkania. W przeszłości ŁKS zgłaszał obiekt GKS Bełchatów, ale na kilka dni przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych PZPN wydawał zgodę na rozgrywanie meczów przy al. Unii. Teraz może być z tym problem, bo przepisy odnośnie do stadionu są z roku na rok zaostrzane.

Wynajęcie stadionu w Bełchatowie praktycznie nie wchodzi w grę, bo GKS podyktuje z pewnością wysoką cenę. Poza tym bełchatowski klub może tylko przez kilka godzin w tygodniu wykorzystywać główną płytę, bo inaczej straci gwarancję. Gdy w poprzednich latach GKS dawał gwarancję użyczenia w razie konieczności stadionu, do umowy wpisywano bardzo wysoką, wręcz zaporową kwotę, by ŁKS w praktyce nie mógł z tego skorzystać.

ŁKS mógłby rozgrywać swoje mecze na stadionie Widzewa, ale w praktyce trudno to sobie wyobrazić. Warto przypomnieć, że 35 lat temu piłkarze Widzewa rozgrywali swoje mecze ligowe na stadionie ŁKS, a później grał tam także mecze w europejskich pucharach.

Szefowie ŁKS twierdzą, że już przygotowują się do złożenia dokumentacji licencyjnej. - Razem z Tomkiem Kłosem uczestniczyliśmy w specjalnym szkoleniu i dowiedzieliśmy się, jakie warunki musimy spełnić, żeby dostać prawo gry w ekstraklasie - mówi Tomasz Wieszczycki, pomagający zarządowi ŁKS. Wieszczycki twierdzi, że łódzki klub będzie bardzo dobrze przygotowany do procesu licencyjnego.

Raczej jest mało prawdopodobne, by w 2011 roku ruszyła budowa nowego stadionu. To zła wiadomość dla ŁKS.


http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/7345 ... egoria=661

Widzę że zaczyna się poganianie urzędasów przez pismaków, by budować jude stadium. Mam nadzieję że żaden klub nie użyczy dajdajom stadionu i kurwiska nie dostaną ponownie licencji :lol: Modlę się by nie awansowali :modli:

Notkę o tym że łks mógłby grać na Widzewie, każdy normalny człowiek skwitowałby śmiechem. Ale że mamy jebniętych działaczy, to nawet nie chce o tym myśleć.

Andy1910
Klub 1910
Posty: 47
Rejestracja: ndz maja 11, 2008 9:28 am

Re: Sprzedaż PSS'a

Postautor: Andy1910 » pn sty 17, 2011 12:04 am

warto też w nawiązaniu do art. powyżej podać fragment innego który był kilka dni temu w GW

Sporo emocji wzbudziło omawianie wydatków bieżących wydziału sportu. Radny Rafał Markwant (SLD) zapytał, które spółki są winne pieniądze MOSiR. - Wszystkie - odparł Janusz Kopeć, dyrektor MOSiR. I podał przykłady: ŁKS spółka piłkarska 400 tys. zł, ŁKS Basket Women 79 tys. zł, Stowarzyszenie ŁKS - 100 tys. zł, Orzeł - 33 tys. zł, Organika za wynajem nowej hali sportowej - 12 tys. zł. Dodał, że MOSiR ma wyroki sądowe do egzekucji komorniczej. - Dziwne rzeczy się dzieją, zawodnicy są sprzedawani, kupowani, a właściciele spółek nawet nie przychodzą do nas negocjować spłaty - skomentował Kopeć.

Witold Rosset, szef komisji finansów był oburzony. - Jeśli ktoś ma wobec miasta zobowiązania, to nie powinien dostawać dotacji. Nieegzekwowanie długów jest też pewną formą dotacji - mówił.


Wróć do „Stop niegospodarności UMŁ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość