Kłamstwa w obronie ŁKS

fiacik
Posty: 100
Rejestracja: wt maja 13, 2008 11:46 am

Re: Kłamstwa w obronie ŁKS

Postautor: fiacik » pt gru 11, 2009 1:21 pm

deres pisze:a ch*j niech pisza. Jeszcze w tym tygodniu ta falszywa gnida Skrzydlewski powiedzial ze chielibysmy najwiecej kasy i niedajac nie w zamian! przeciez to jest jakies science-fiction. To co w zamian dadza grzyby za kase.Splaca dlugi wobec oszustow, pijakow czy przemytnikow. Widzew przedstawil konkretny plan a ten smiec mowi ze Widzew nie daje nic w zamian. No rece opadaja.

widocznie te pały, którymi oberwał od policji idąc na czele pochodu na derby, teraz zaczynaja dziaać :D

Ogolnie to on jest dla mnie skonczony. Wiele razy było pokazane, jak to walczy o sport, ale w ostatnich dniach wszystko ujrzało światło dzienne dla wiekszosci ludzi, tutaj jest walka nie o sport w Łodzi, ale o kase na Orła. Jasnym jest, ze jesli bedzie wieksza kasa na sport, to i wiecej dostana druzyny. A za takie kłamstwa na temat Widzewa, to grozi jakiś paragraf, ale władze naszego klubu nic z tym niestety na takim etapie nie zrobia.

Kiju
Klub 1910
Posty: 115
Rejestracja: śr lut 06, 2008 12:35 am
Lokalizacja: Sochaczew

Re: Kłamstwa w obronie ŁKS

Postautor: Kiju » pt gru 11, 2009 1:55 pm

bezczelne dajdajowe gnidy...do tego pisza ze my mielismy podobną pomoc.

a taki skrzydlewski powinien miec zakaz wstepu na nasz stadion,bo okazalo sie ze jest przewrotna gnida i zwykła szują ktora tylko doglada swojego interesu.

I niech k***a nie pierdoli ze jest kibicem Widzewa i wiecej sobie mordy tym klubem nie wyciera.

Na bazarze przyjma go z otwartymi rekoma i będą tytułowac PANEM.

Jaroldz
Posty: 27
Rejestracja: pn sie 10, 2009 12:31 pm

Re: Kłamstwa w obronie ŁKS

Postautor: Jaroldz » pt gru 11, 2009 2:01 pm

Marzy mi się sytuacja, kiedy Skrzydlewski jakimś trafem zjawi się u nas, został przywitany gwizdami i paroma sloganami. Zresztą nie musi go być na stadionie. On i tak się o tym jakoś dowie.

fiacik
Posty: 100
Rejestracja: wt maja 13, 2008 11:46 am

Re: Kłamstwa w obronie ŁKS

Postautor: fiacik » pt gru 11, 2009 2:07 pm

rts_west pisze:prędzej możemy spodziewać się jego córeczki na naszym stadionie .. :lol: :lol:

To chyba koniec tych panów w Łodzi i na Widzewie , nie uważacie ?

:lol: :twisted:

Zalezy w jakim sensie to piszesz, bo jesli dla nas Widzewiaków to tak, inaczej ma sie sytuacjia z władzami klubu itp. Inaczej tez ma sie sytuacja w całej Łodzi, część rodowita bedzie teraz Panować im ;)

geralt
Posty: 15
Rejestracja: ndz maja 11, 2008 1:38 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: Kłamstwa w obronie ŁKS

Postautor: geralt » pt gru 11, 2009 2:17 pm

Paweł Hochstim, Dariusz Kuczmera

2009-12-10 16:46:56, aktualizacja: 2009-12-11 06:46:25

Jeśli łódzcy radni staną na wysokości zadania, piłka nożna w ŁKS zostanie uratowana. Wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski i szef komisji sportu Rady Miejskiej Witold Skrzydlewski porozumieli się z inwestorem, który - wszystko na to wskazuje - przejmie klub. - Mamy mapę drogową, na której są punkty konieczne do zrealizowania - mówi Tomaszewski.
Na najbliższej sesji Rady Miejskiej, która odbędzie się w środę 16 grudnia, głosowany będzie zgłoszony przez Tomaszewskiego i Skrzydlewskiego projekt uchwały w sprawie powołania nowej piłkarskiej spółki. - Plan jest taki, że miasto tworzy spółkę pod nazwą Łódzki Klub Sportowy Piłkarska Spółka Sportowa, z kapitałem założycielskim w wysokości miliona złotych. Razem z projektem uchwały o powstaniu spółki złożyliśmy projekt zmian w budżecie miasta - dodaje Tomaszewski.

Jeśli radni zgodzą się na powstanie nowej spółki, ta rozpocznie negocjacje z istniejącą obecnie ŁKS SSA. - Nowa spółka musi przejąć część zobowiązań, wymaganych przez PZPN, by otrzymać licencję na grę w pierwszej lidze (ok. 4-5 mln zł - przyp. red.) - mówi Skrzydlewski, zastrzegając jednak, że miasto nie włoży w nową spółkę ani złotówki, bo wszystko odzyska od nowego inwestora strategicznego. - Przy wszystkich negocjacjach obecny będzie przedstawiciel inwestora - wyjaśnia szef komisji sportu.

By doszło do uratowania ŁKS, zgodzić muszą się nie tylko radni, ale także właściciele obecnej spółki. - Żeby Łódzki Związek Piłki Nożnej, a później PZPN zgodziły się na grę w pierwszej lidze nowej spółki, musimy mieć zgodę starej spółki - mówi Skrzydlewski. Nie powinno być z tym problemów, bo już wcześniej udziałowcy ŁKS SSA Ilona Goszczyńska i Grzegorz Klejman zadeklarowali, że nie będą przeszkadzać w ratowaniu ŁKS. - Na pewno nie będziemy płacić nic właścicielom ŁKS, bo my przejmiemy piłkę nożną w ŁKS za ich długi - mówi Skrzydlewski.

Gdy wszystkie formalności zostaną załatwione i piłkarze przejdą do nowego ŁKS, spółkę wykupi nowy inwestor. Skrzydlewski i Tomaszewski nie chcą potwierdzić, że umowa z inwestorem została już podpisana, ale zapewniają, że miasto ma gwarancje inwestora, że ten nie wycofa się po spełnieniu kilku warunków. Razem z przejęciem nowej spółki inwestor ma dostać w dzierżawę tereny wokół stadionu ŁKS i Atlas Areny. - Stanie się to na takich samych zasadach jak w przypadku Widzewa, któremu miasto również przekazało tereny w długoletnią dzierżawę - mówi Skrzydlewski.

- Zapewniam, że dla Łodzi tak samo ważne są oba kluby. Kilka lat temu pan Skrzydlewski pomógł Widzewowi, a teraz tej pomocy potrzebuje ŁKS - mówi Tomaszewski. - 17 grudnia odbędę spotkanie z Sylwestrem Cackiem i będę rozmawiał z nim o problemach Widzewa. Chcemy pomagać obu klubom.

O pozyskaniu przez miasto inwestora dla ŁKS w Łodzi mówi się od kilku miesięcy, ale wczoraj wreszcie podano konkretne rozwiązania. 6 marca wznawia rozgrywki pierwsza liga i wówczas ŁKS musi być już nowym klubem. Jeśli w środę radni zdecydują o utworzeniu spółki, to piłkarze będą mieli gwarancję, że szybko otrzymają swoje zaległe pensje. A wówczas większość na pewno nadal będzie występować w łódzkim klubie.

- Na posiedzeniu komisji sportu radni deklarowali, że poprą wniosek o utworzenie nowej spółki - mówi Skrzydlewski i zaprasza sympatyków ŁKS na sesję, która odbędzie się w środę. - Będzie można zobaczyć, czy radni wywiążą się ze swoich obietnic - dodaje.

Czy wszyscy radni są zadowoleni z projektu ratowania ŁKS? Przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak dziwnie szybko przekazał projekt do zbadania przez komisję rozwoju i działalności gospodarczej, którą kieruje Mateusz Walasek. Komisja bardzo chce poznać inwestora, ale wczoraj nie miała czasu zaopiniować projektu.

Trudno przypuszczać, by radni zdecydowali się zablokować ratowanie ŁKS. Jeśli by tak się stało, odpowiedzialność za zniszczenie piłki nożnej w najstarszym działającym łódzkim klubie spadłaby na ich barki, a to - w perspektywie przyszłorocznych wyborów samorządowych - byłoby obecnym radnym nie na rękę. Dziś zatem wszyscy - radni, obecni właściciele ŁKS i piłkarze tego klubu - muszą połączyć siły.



Zwracam uwagę na pogrubiony fragment. Zwróćcie uwagę jak te k***y dziennikarskie manipulują i wywierają presję na Radzie. Koszerne lobby już działa w tym temacie.

Irek
Sponsor
Posty: 10
Rejestracja: sob mar 01, 2008 10:25 am
Lokalizacja: Castleford

Re: Kłamstwa w obronie ŁKS

Postautor: Irek » pt gru 11, 2009 2:27 pm

Trochę Skrzydlewski może i za mocno kręci ale nazywanie go śmieciem to lekka przesada. Mnie też z lekka zajeżył ale "robienie mu zakazu wjazdu na Widzew" jest z lekka infantylne. Były czasy za śp. SPN SA że gdyby nie Skrzydlewski to musielibyśmy oddać pół meczów walkowerami. Bo nie było nawet na opłacenie sędziów w lidze juniorów. On i jeszcze paru ludzi dawało swoje pieniądze bo Knur myślał tylko ile zapakować do swojej magicznej czarnej walizki.

Poza tym jest to jeden z nielicznych radnych w Łodzi któremu zależy na sporcie bez względu na to z jakich pobudek by tego nie robił. A jego Orła to mam tam gdzie małpy chowają orzechy. Zresztą podsumowując to my już swojec długi wobec niego i jego córki jako kibice Widzewa spłaciliśmy ale nie palmy kukły i nie wyganiajmy go na wysypisko. :Widzew

Awatar użytkownika
Torch
Klub 1910
Posty: 2673
Rejestracja: ndz maja 11, 2008 10:10 am
Lokalizacja: Łódź Radogoszcz-Wschód www.tylkowidzew.pl/
Kontaktowanie:

Re: Kłamstwa w obronie ŁKS

Postautor: Torch » pt gru 11, 2009 2:44 pm

Irek pisze:Trochę Skrzydlewski może i za mocno kręci ale nazywanie go śmieciem to lekka przesada. Mnie też z lekka zajeżył ale "robienie mu zakazu wjazdu na Widzew" jest z lekka infantylne. Były czasy za śp. SPN SA że gdyby nie Skrzydlewski to musielibyśmy oddać pół meczów walkowerami. Bo nie było nawet na opłacenie sędziów w lidze juniorów. On i jeszcze paru ludzi dawało swoje pieniądze bo Knur myślał tylko ile zapakować do swojej magicznej czarnej walizki.

Poza tym jest to jeden z nielicznych radnych w Łodzi któremu zależy na sporcie bez względu na to z jakich pobudek by tego nie robił. A jego Orła to mam tam gdzie małpy chowają orzechy. Zresztą podsumowując to my już swojec długi wobec niego i jego córki jako kibice Widzewa spłaciliśmy ale nie palmy kukły i nie wyganiajmy go na wysypisko. :Widzew

Irek ma rację - lubić go nie musimy ale za to co zrobił dla RTSu nie powinien być obrażany

jego pierwszą miłością zawsze był żużel i nigdy tego nie skrywał i teraz tak na prawdę o ten żużel walczy

a że przy okazji pomaga dajdajom to już niestety wkurzające jest

deres
Posty: 41
Rejestracja: czw maja 15, 2008 12:20 pm

Re: Kłamstwa w obronie ŁKS

Postautor: deres » pt gru 11, 2009 3:03 pm

spoko zgadzam sie, niech pomaga dajdajom bo jako radny to jego obowiazek. Niech laduje kase w zuzel bo to jego milosc.Ale niech przy okazji nie pierdoli farmazonow na tema Widzewa. Mam tu na mysli podkreslanie na kazdym kroku ze dostalismy taka sama pomoc jak tamci i my chcielibysmy wszytko nie dajac nic. Co dam Orzel Lodzi czy Dajdaje? Ponadto mowiac ze on musi pomoc lks-owi bo jego coreczka dostala sie do sejmu rowniez dzieki glosom grzybow jest czystem skurwysynstwem i tyle. On dobrze wie dzieki komu Aska jest w sejmie i szybko o tym zpomnial. A tak poztym moze mam ograniczone poglady ale jesli na jego miejscu bylby jakis szmaciarz ze lks-u to ten nie zawachal by sie nas znizczyc nawet przez sekunde. Podsumowujac albo jest sie z nami albo przeciwko nam. W tej wojnie nie ma miejsca dla chorogiewek.

jusup
Moderator
Posty: 1065
Rejestracja: wt lut 05, 2008 11:33 pm

Re: Kłamstwa w obronie ŁKS

Postautor: jusup » pt gru 11, 2009 3:13 pm

Pewnie, że Skrzydlewski może pomagać ŁKS-owi... Z własnych pieniędzy.. Lub samemu poszukując inwestora
Możemy go przez to przestać szanować, lubić, nie głosować na niego w kolejnych wyborach ale to byłoby normalne

Ale chodzi o to, że Skrzydlewski "pomaga" wydając miejskie pieniądze.. Pieniądze należące do wszystkich łodzian... Wydaje je w dodatku nie na sport młodzieżowy, nie na promocje miasta - ale na spłatę długów prywatnej spólki należącej do trzech nieodpowiedzialnych bezmyślnych biznesmenów, z któych przynajmniej jeden ma kryminalną przeszłość!!!

To jest czyn, który w normalnym społeczeńśtwie podlegał nie tylko społecznej krytyce, ale zwyczajnie byłby uznany jako ordynarny przekręt!

Gdy Widzew proponuje ustanowienie jasnych obiektywnych reguł przy rozdziale pieniędzy na promocję miasta - to Skrzydlewski krytykuje, bo wie, że Widzew dostałby pewnie najwięcej, ŁKS drugą pod wględem wielkości sumę, a jego Orzeł znacznie mniej

A w tym przypadku lekką reką chce wydać czyjeś pieniądze na spłatę długów prywatnej spółki, długów, które wynikają po prostu z nieudolnosci, rozrzutności, bałaganu (do dziś nie wiadomo, kto jest właścicielem tej spólki) ludzi, z których przynajmniej jeden jest kryminalistą

Za to Skrzydlewski zasługuje na najbardziej krytyczne słowa, a nie za to, że jako były sponosr Widzewa pomaga dziś ŁKS-owi.. Bo my tez lubimy derby i jakkolwiek ŁKS-u nie darzymy odrobiną sympatii łagodnie mówiąc, to nie będziemy wkurzeni, gdy klub ten sobie poradzi.

ALE NIE ZA CUDZE PIENIĄDZE !!!!

Sami wiemy, jak to przykro jest jak klub z winy nieudolnych działaczy wegetuje! Ale niech Skrzydlewski nie kłamie w żywe oczy, że wtedy - czy kiedykolwiek indziej - Widzew dostawał od miasta taką pomoc! Jeśłi pieniądze miejskie szły do naszego klubu - to najwyżej w zakresie inwestycji w stadion - i cały czas było to analogicznie jak w ŁKS-ie - gdzie też powstał tylko stadion... I to ŁKS a nie WIdzew nie płacił za dzierżawę własnego stadionu. A teraz się okazuje ten nieuczciwy dostaje tak samo jak płacący Widzew w dzierżawę teren - to jeszcze ten nieuczciwy ma dostać grube miliony na przeksztalcenia

Jeśli miasto chce wydawać pieniądze z miejskiej kasy na działalnośc klubów sportowych - niech robi to ucziciwie!!! Ne będę teraz wymawiał, że wszelki pozytywny rozgłos Łodzi w świecie był dziełem Widzewa itd... Skoro są dwa kluby w I lidze czy docelowo w ekstraklasie - niech miasto traktuje te kluby jednakowo.... Ale też niech wymaga, by pieniądze miejskie szły na jakieś trwałe cele, a nie na spłatę dłużników trzech nieudolnych, podejrzanych i wiecznie skłoconych osobników!

Irek
Sponsor
Posty: 10
Rejestracja: sob mar 01, 2008 10:25 am
Lokalizacja: Castleford

Re: Kłamstwa w obronie ŁKS

Postautor: Irek » pt gru 11, 2009 3:25 pm

Jeśli Skrzydlewski ma trochę wstydu to sam powinien podjąć decyzję żeby u nas się nie pojawiać. Ale ponieważ polityka i biznes zawsze się stykają więc można przyjąć że wstyd jest mu pojęciem raczej nieznanym. Zawsze można go "ugościć" na stadionie. A tak ogólnie to po prostu ziew na Witusia. Joasi już plakatów reklamowych na aucie nie będę rozklejał. Co najwyżej mogę się obśmiać i osikać jedną z jej kwiaciarni. Ale od szmat czy śmieci nikogo wyzywał nie będę. Większe szmaty mamy jako wrogów. Np. nasi dobrodzieje z czasów SPNu czy tego co zatrzymał Anglię.

House
Klub 1910
Posty: 195
Rejestracja: pn maja 12, 2008 12:22 am
Lokalizacja: WW

Re: Kłamstwa w obronie ŁKS

Postautor: House » pt gru 11, 2009 4:19 pm

takie techniczne pytanie mam, bo się nie orientuję...
ile osób z Rady będzie głosować i ile musi być ZA ?

kicek1992
Posty: 2
Rejestracja: czw maja 15, 2008 2:57 pm
Lokalizacja: Łódź - Zarzew

Re: Kłamstwa w obronie ŁKS

Postautor: kicek1992 » pt gru 11, 2009 9:14 pm

Może sie do końca w temacie ... ale na ten protest w środe to przychodzimy ubrani w barwach, czy normalnie...? ;)

sapeR
Posty: 3
Rejestracja: wt maja 12, 2009 10:53 am
Lokalizacja: Łódź-Bałuty-Berlinek

Re: Kłamstwa w obronie ŁKS

Postautor: sapeR » pt gru 11, 2009 9:17 pm

kicek1992 pisze:Może sie do końca w temacie ... ale na ten protest w środe to przychodzimy ubrani w barwach, czy normalnie...? ;)


Chyba normalnie, żeby nie wystraszyć zwykłych podatników!

Awatar użytkownika
S
Posty: 200
Rejestracja: sob kwie 11, 2009 6:44 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: Kłamstwa w obronie ŁKS

Postautor: S » pt gru 11, 2009 9:39 pm

Ten kto nie jest w stanie obronić barw to niech ich nie bierze w ogóle.

turkowianin
Posty: 230
Rejestracja: ndz maja 11, 2008 3:59 pm
Lokalizacja: miasto Turek

Re: Kłamstwa w obronie ŁKS

Postautor: turkowianin » pt gru 11, 2009 10:52 pm

House pisze:takie techniczne pytanie mam, bo się nie orientuję...
ile osób z Rady będzie głosować i ile musi być ZA ?


Rada Miejska w Łodzi
http://bip.uml.lodz.pl/index.php?str=125&PHPSESSID=47dcff772fbe02fd8cbd0fec00abd30e

Porządek obrad sesji Rady Miejskiej w Łodzi (interesuje na LXX sesja)
http://bip.uml.lodz.pl/index.php?str=1372
porządek obrad LXX sesji RM w dniu 16 grudnia 2009 r.
http://bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=22195

I najważniejsze.....


projekt uchwały "dotyczącej ŁKS":
http://bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=22228

jej uzasadnienie..
http://bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=22229

i załączniki.
http://bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=22230


Wróć do „Stop niegospodarności UMŁ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość